NIE zostawaj w domu Z ZAWAŁEM SERCA

21/04/2020
Dr hab. n. med. Marek Gierlotka

Jesteś pacjentem kardiologicznym lub masz nagłe objawy choroby serca?
Musisz teraz szczególnie dbać o siebie.  

Wywiad z dr hab. n. med. Markiem Gierlotką, kierownikiem Kliniki i Oddziału Kardiologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu

- Panie Profesorze, lekarze zauważają, także kardiolodzy, że pacjentów zgłaszających się do Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych jest mniej.  Być może to strach przed infekcją koronawirusem, ale jest to szczególnie niebezpieczne dla pacjentów z chorobami układu sercowo-naczyniowego.

- Tak, od czasu rozpoczęcia epidemii COVID-19 obserwujemy w Europie i w Polsce niepokojącą tendencję spadku wykonywanych w trybie pilnym zabiegów ratujących życie u pacjentów z ostrym zawałem serca. Teraz w Opolu to o jedną czwartą mniej niż przed epidemią. Podobnie w innych miastach, co wynika z danych zebranych przez Polskie Towarzystwo Kardiologiczne. Bardzo nas to martwi i dlatego musimy głośno o tym powiedzieć i zaapelować do naszych chorych.

- Drodzy pacjenci! Duszność i ból w klatce piersiowej mogą być obawami zawału serca, niewydolności serca lub zatoru płucnego. Nie zwlekajcie, bezzwłocznie wezwijcie pomoc i zgłoście się do szpitala. Rozumiem Wasz strach, ale uspokajam: w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym jesteśmy przygotowani, aby Państwa bezpiecznie diagnozować i leczyć. W szpitalu wprowadzono szereg procedur postępowania z pacjentami, od momentu pojawienia się na Izbie Przyjęć, przez diagnostykę, przeprowadzenie koniecznego zabiegu i dalszy po pobyt w szpitalu. 

- Dlaczego to jest tak ważne dla pacjentów kardiologicznych?

- Liczby nie kłamią - śmiertelność z powodu COVID-19 to ok. 3-4%, a nieleczonego zawału serca wielokrotnie wyższa i sięga 40%! Inaczej mówiąc, na 100 osób z infekcją wirusem SARS-Cov-2 umrą 4 a 100 nieleczonych zawałów skończy się śmiercią 40 pacjentów. Dlatego nie ma się nad czym zastanawiać. Epidemia nie zmieniła zasad medycyny – źle się czujesz, masz groźne objawy, niepokoi Cię stan zdrowia, odczuwasz nagle bóle czy duszności – szybko uda się do lekarza lub wezwij pogotowie. Tylko w ten sposób możesz uniknąć groźnych powikłań i być dobrze i na czas leczonym.

Trzeba również pamiętać, że osoby z chorobami sercowo-naczyniowymi ciężej przechodzą Covid-19 i częściej z powodu tej choroby umierają. Dlatego w pierwszej kolejności trzeba zadbać o swoje „kardiologiczne” zdrowie. Jeżeli nie zareagujemy natychmiast na objawy zawału serca i przesiedzimy go w domu to nawet najlepsze kardiologiczne leczenie nie będzie w stanie odwrócić skutków zawału i zostaniemy kalekami do końca życia.

- Co z pacjentami planowymi, którzy oczekują na zabieg?

- Podchodzimy racjonalnie do leczenia naszych pacjentów. Oczywiście, ograniczone zostało wykonywanie zabiegów planowych, bo w czasie epidemii nie musimy i nie powinniśmy wykonywać wszystkich zaplanowanych zabiegów i operacji. Nie jest jednak możliwe odłożenie wszystkich planowych operacji, dlatego każdy przypadek analizujemy i traktujemy indywidualnie. Obecnie każdy pacjent, który nie może zaczekać do miesięcy letnich (lipiec, sierpień) jest przyjmowany i leczony bezzwłocznie lub jego termin przyjęcia nie jest przekładany.

- Podsumujmy: jeżeli podejrzewamy u siebie czy u swojego bliskiego zawał serca, wzywamy pogotowie.

- Bezwzględnie tak! Osoby z podejrzeniem nagłej zagrażającej życiu choroby kardiologicznej nie mogą pozostawać ze swoją chorobą w domu. Zapewniamy w pełni bezpieczne postępowanie na każdym etapie pobytu w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu. Nasze procedury postępowania zakładają maksymalne zabezpieczenie pacjentów i personelu przed zakażeniem COVID-19 od momentu zgłoszenia się na SOR, przez diagnostykę i leczenie na oddziale. 

Jeżeli natomiast ktoś podejrzewa u siebie zakażenie koronawirusem, to jak szybko się da zweryfikujemy obecność wirusa SARS-Cov-2, co zmniejszy możliwość dalszej transmisji infekcji i pozwoli wdrożyć odpowiednie postępowanie. 

Nasi pacjenci kardiologiczni, nawet w tym szczególnie trudnym czasie, nie są pozbawieni dostępu do nowoczesnych terapii kardiologicznych w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym. 

Chcę w tym miejscu z całego serca podziękować całemu Zespołowi Oddziału Kardiologii USK, zespołowi SOR i innym oddziałom wspierającym nas kardiologów, jak również Dyrekcji USK oraz Zespołowi Kontroli Zakażeń Szpitalnych, dzięki którym możliwa jest bezpieczna i skuteczna praca w obecnym, trudnym dla wszystkich czasie.

I jeszcze raz, prosimy Was, NIE zostawajcie w domu Z ZAWAŁEM SERCA!