MISJA SZPITALA:

Nie szkodzić, lecz działać dla dobra chorego

Nowe metody leczenia. Kardiochirurdzy wykonują operacje bez otwierania klatki piersiowej

Data publikacji:
28/06/2022

IMG_4580 (2).jpegDzięki doposażeniu bloku operacyjnego w endoskopowy tor wizyjny kardiochirudzy wykonują operacje naczyń wieńcowych bez otwierania klatki piersiowej.

- Techniki endoskopowe wykorzystujemy głównie do pomostowania tętnic wieńcowych lub alternatywnie, do naprawczych zabiegów wymiany zastawki mitralnej trójdzielnej - wyjaśnia kierownik Oddziału i Kliniki Kardiochirurgii dr hab. n. med. Marek Cisowski, prof. UO.

- Za nami pierwsze operacje wieńcowe, podczas których endoskopowo pobierane były by passy do tętnicy międzykomorowej przedniej, w następnym etapie zespalane już techniką klasyczną. W efekcie takiej operacji u pacjenta dochodzi do poprawy ukrwienia serca i zmniejszenia uciążliwych dolegliwości takich, jak osłabienie, zawroty głowy, ucisk za mostkiem czy płytki oddech - wylicza prof. Cisowski.

Pierwsza część takiego zabiegu, przy użyciu toru endoskopowego, polega na wykonaniu niewielkiego cięcia w przestrzeni międzyżebrowej, bez otwarcia mostka, czego pacjenci boją się najbardziej.

- Trzeba pamiętać, że coraz częściej leczymy chorych w podeszłym wieku, a więc zagrożonych osteoporozą, dodatkowo obciążonych otyłością, cukrzycą, czy niewydolnościami narządowymi. U takich pacjentów procesy gojenia przebiegają znacznie wolnej, a częstość występowania powikłań przy tego typu zabiegach jest większa - podaje prof. Cisowski.

I wyjaśnia, że zastosowanie metody małoinwazyjnej sprawia, że powstaje niewielka rana, która na ogół goi się bez większych problemów. - Ryzyko komplikacji jest mniejsze, chorzy szybciej mogą wrócić do domu, mogą się aktywizować bez ograniczeń w pracach fizycznych, jakie nakładane są po sternotomii, czyli zabiegu z otwarciem klatki piersiowej – kontynuuje prof. Marek Cisowski, zastrzegając, że jest to metoda uzupełniająca, którą można zastosować tylko w niektórych przypadkach choroby wieńcowej.  

 

 

Endoskopowy tor wizyjny z oprzyrządowaniem, zakupiony przez szpital, kosztował ponad pół miliona złotych. Został skalibrowany pod potrzeby kardiochirurgów.

Przewiń do góry