Uniwersyteckie Centrum Sercowo-Naczyniowe ma powstać w USK, by kompleksowo zabezpieczać pacjentów z chorobami serca i układu krążenia

20/04/2021
Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Opolu.

Przeniesione zostałyby do niego oddziały kardiologii, kardiochirurgii i chirurgii naczyniowej. – Powinna się tam też znaleźć neurochirurgia i neurologia zabiegowa, bo obecnie pacjenci wymagający natychmiastowej pomocy medycznej z tego zakresu są wożeni karetkami pomiędzy placówkami. Własne oddziały zwiększyłby bezpieczeństwo hospitalizowanych - wyjaśnia Dariusz Madera, dyrektor generalny Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu.

W nowym budynku Uniwersyteckiego Centrum Sercowo-Naczyniowego znalazłoby się też miejsce dla 15-salowego bloku operacyjnego i oddziału intensywnej opieki medycznej zabezpieczającego funkcjonowanie przeniesionych do centrum oddziałów. Obecny OIOM, z 11 łóżkami, jest za mały na potrzeby rozwijającej się placówki uniwersyteckiej. 

Do centrum przeniesione zostałyby także, rozlokowane obecnie na różnych poziomach szpitalnych, pracownie diagnostyczne: hemodynamiki i angiografii oraz elektrofizjologii.

Szpital organizacyjnie jest przygotowany na uruchomienie takiej jednostki. – Mamy ostry dyżur 24 godziny na dobę, nasi lekarze są od razu gotowi do prowadzenia operacji, udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie budować multidyscyplinarne zespoły, co jest kluczowe, gdy chodzi o ratowanie ludzkiego życia – kontynuuje Dariusz Madera.

- Choroby serca i naczyń są bardzo powszechnymi schorzeniami naszego społeczeństwa, a we współczesnej cywilizacji tych chorych będzie coraz więcej - mówi prof. Grzegorz Oszkinis, kierownik uniwersyteckiej kliniki oraz oddziału Chirurgii Ogólnej i Naczyniowej USK. - W związku z tym musi istnieć ośrodek, który będzie miał do dyspozycji możliwość diagnozowania i leczenia, ale również dokonywania projektów profilaktycznych dotyczących chorób serca i naczyń. Chory nie musiałby szukać lekarzy, ośrodków w innych ościennych województwach, ale miałby do dyspozycji tutaj na miejscu pełną możliwość wykonania wszystkich zabiegów na takim uniwersyteckim poziomie.

- W takim centrum pacjent będzie miał dostęp do wszystkich specjalistów - podkreśla prof. Marek Gierlotka, kierownik uniwersyteckiej kliniki i oddziału Kardiologii w USK. - Pozwoli ono na połączenie leczenia w nowoczesnym budynku i na nowoczesnym sprzęcie z elementami profilaktyki wtórnej, czyli ambulatoryjnego prowadzenia pacjenta po ostrym okresie choroby tak, żeby ta choroba nie nawróciła.

Do realizacji planu potrzebne są pieniądze. - Pomieszczenia, w których obecnie znajdują się wymienione oddziały i pracownie są w takim stanie, że koszt ich remontu jest zbliżony do budowy od podstaw nowego obiektu, w pełni funkcjonalnego dla pacjentów i kadry. Za proponowanym rozwiązaniem przemawia też konieczność przygotowania szpitala do pracy w warunkach epidemii, do których obecnie musieliśmy się dostosować w istniejącej infrastrukturze, sprzed 30 lat. Teren mamy. Pozostaje kwestia pozyskania sfinansowania projektu – kontynuuje Dariusz Madera.

Oszacowano, że budowa i wyposażenie Uniwersyteckiego Centrum Sercowo-Naczyniowego może kosztować ok. 240 mln zł, a powstałoby ono w 5 lat.  

O uwzględnienie opolskiej inwestycji na liście kluczowych projektów w Krajowym Programie Odbudowy zwrócili się w piśmie do ministra zdrowia: wojewoda opolski, marszałek województwa, rektor Uniwersytetu Opolskiego, któremu szpital podlega i dyrektor USK.

W prośbie podkreślono w nim, że jest to największy szpital w województwie opolskim, prowadzący działalność ostro zabiegową, akredytowany przez Centrum Monitorowania Jakości w Krakowie; posiada 16 oddziałów w szpitalnych, 17 poradni specjalistycznych oraz prowadzi całodobowe własne laboratoria medyczne.

Rocznie z usług USK korzysta ponad 230 tys. pacjentów z województwa opolskiego i ościennych. USK w Opolu posiada też jedyne w regionie Centrum Urazowe.

W piśmie do ministra wskazano, że szpital specjalizuje się w zakresie leczenia chorób serca i naczyń, dlatego powstaje w nim Centrum Badań i Innowacji w Chorobach Cywilizacyjnych - Chorobach Sercowo-Naczyniowych i Chorobach Kręgosłupa.

Zwrócono także uwagę, że jako placówka uniwersytecka szpital musi być dostosowany do potrzeb kształcenia przyszłych lekarzy oraz zabezpieczenia mieszkańców regionu opolskiego.

.- Zwolnione pomieszczenia w głównym budynku szpitala mogłyby być wykorzystane na działalność zachowawczą, np. na rozwój pediatrii czy interny, ale też utworzenie Centrum Opieki Długoterminowej, Centrum Rehabilitacji i Centrum Seminaryjno-Dydaktycznego dla studentów – uzupełnia Dariusz Madera.